Kiedy byłam ostatni raz w zoo? Nie pamiętam :(
Na szczęście wczoraj miałam możliwość przypomnieć sobie jak to wszystko wygląda.
Już przechodząc przez bramkę słychać było przeróżne odgłosy, wycie, ćwierkanie, piszczenie. W tamtym momencie przypomniało mi się moje dzieciństwo, bardzo miłe uczucie. My zaczęliśmy od egzotycznych ptaków. Ich barwy miały przeróżne kolory, wyglądały one przepięknie. Tygrysy, lwy, pantery pięknie prezentowały się na skałach, drzewach, pokazując przy tym swoją władze. W następnych klatkach można było zobaczyć śmieszne małpki, które za wszelką cenę chciały rozbawić swoich widzów. Oczywiście udało się to im, ich sposób poruszania i zachowywania się w dużym stopniu przypomina nasze ludzkie zachowanie co bardzo rozśmieszało gości. Jednak największa atrakcją były dwa olbrzymie słonie. Zoo jest tak ogromne, ciężko w kilku słowach opowiedzieć ile przeróżnych gatunków zwierząt tam się znajduje. Warto to zobaczyć na własne oczy. Wybierając się do Krakowskiego Zoo trzeba pamiętać o gotówce. W pobliżu nie ma żadnego bankomatu a za bilety można płacić tylko gotówką.
Krakowskie ZOO
This entry was posted on poniedziałek, 16 lipca 2012 and is filed under Places. You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0. You can leave a response.





